Bez kategorii

6 latki w szkole? Tu się Europa nie uda.

Wiele kontrowersji wzbudziła ostatnio ustawa, wedle której do pierwszej klasy mają ruszyć sześciolatki.
Kontrowersje pojawiły się w sposób naturalny, oddolny – od rodziców. Bo po okresie przejściowym, gdy rodzice mogli wybierać – kiedy wysłać dziecko do szkoły – przyszedł czas na twarde regulacje prawne. A mianowicie – prawo dziś mówi jednoznacznie – obowiązek szkolny dotyczy każdego sześciolatka.
Więc przed ukończeniem szóstego roku życia każde dziecko powinno jeszcze zostać odpowiednio przygotowane np. w przedszkolu. Choć dla przyzwyczajenia bardzo popularne stało się takie miejsce jak – przedszkole przy szkole.
Więc tak, na zdrowy rozsądek, od początku…


Rodzi się dziecko, rozwija się, daj Bóg – prawidłowo. Mija pierwszy rok, zaczyna siadać, raczkować i poznawać świat. Przychodzi drugi rok – zaczyna chodzi, stawiać pierwsze kroki. W trzecim roku życia już zaczyna prowadzić pierwsze dyskusje. Czwarty rok – bardziej skomplokowane czynności manualne. Piąty zaczyna łączyć wszystkie swoje umiejętności w bardzo skomplikowane zachowania. Zna już dużo nazw i prowadzi pełnowartościowe dyskusje. Wypowiada zdania, które przypomni mu się za dwadzieścia lat. Szósty – idzie do szkoły.
W Europie jednak większość sześciolatków idzie do szkoły. Idą przede wszystkim w krajach dobrze i bardzo dobrze rozwiniętych. Różnica jednak polega na tym, że w Polsce sześciolatek dostaje w pierwszej klasie znany wszystkim rodzicom "box" z podręcznikami. Większość wydawnictw pakuje do tego zestawu dziesięć książek i dziesięć ćwiczeniówek. Choć nie jest to obowiązkowe z punktu widzenia prawa oświatowego – to właśnie tak rozkładają podstawę programową, którą musi zrealizować nauczyciel w ciągu roku. A dlaczego tak? Bo dwadzieścia ksiązek można sprzedać za 300 zł. Jedną książkę byłoby ciężko.
Zupełnie innych rzeczy natomiast uczą sześciolatki w innych krajach europejskich. W pierwszej klasie nie ma mowy o książkach. Jest oczywiście nauka pisania ale poparta kilkumiesięcznymi ćwiczeniami na motorykę – czyli przyzwyczajani rąk do wykonywnia różnych ruchów i czynności.
 

Dodaj komentarz